Dziś mamy 6 czerwca 2020, sobota, imieniny obchodzą:

14 kwietnia 2020

Prelekcja, która miała być wygłoszona na uroczystej akademii w Szubińskim LO

fot. dr Piotr Szybowicz

fot. dr Piotr Szybowicz

14 kwietnia obchodzimy w I LO im. Stanisława Wyspiańskiego w Szubinie Święto Chrztu# Polski. Z tej okazji miała się odbyć uroczysta akademia, odwołana jednak z powodu epidemii. Pozostaje przedstawienie prelekcji, która miała zostać wygłoszona na licealnym apelu. Tekst powinien przeczytać każdy mieszkaniec naszej lokalnej społeczności, zainteresowany początkami państwa polskiego.

Chrzest Polski w 966 roku jest wydarzeniem uznawanym przez narodową tradycję, a Święto Chrztu Polski oficjalnym świętem państwowym obchodzonym 14 kwietnia. I tak już oczywiście zostanie, gdyż każde państwo budując swoją tożsamość, opiera się na mniej lub bardziej zmitologizowanym akcie założycielskim. Oczywiście wydarzenie to jest jedynie umowne i symboliczne, hipotezą, której niestety nie da się naukowo udowodnić. Za fakt uznaje się zmianę wiary Mieszka I i jego najbliższego otoczenia. Dodatkowo w czasach panowania Mieszka I nie było jeszcze Polski...

Cywilizacja łacińska

Historia prowadzi badania w zakresie przyczyn i skutków. Dużo ważniejsze od samego miejsca i daty aktu chrztu są jego konsekwencje dla państwa, którego pierwszym historycznym władcą był Mieszko I. Kraj wszedł bowiem w orbitę cywilizacji łacińskiej – europejskiej. Jak pisze prof. Wojciech Roszkowski - "Czy jest więc europejskość ? Składa się ona z kilku warstw nałożonych historycznie jedna na drugą. Po pierwsze, jest to grecka filozofia krytyczna i greckie pojęcie demokracji oraz obywatelstwa; po drugie – rzymskie prawo (w tym prawo własności indywidualnej) i zasady sprawnej organizacji, po trzecie - chrześcijaństwo z centralnym pojęciem Stwórcy świata - Boga, który jest miłością, po czwarte – pluralizm państw i kultur narodowych, po piąte - nowoczesne państwo prawa i społeczeństwo otwarte". Greckie pojęcie prawdy zawiera się istnieniu prawdy obiektywnej, a poznawanie jej jest powinnością człowieka rozumnego. To właśnie dlatego w cywilizacji łacińskiej powstał fenomen badań naukowych – systematyczne poszukiwanie prawdy, połączone z kwestionowaniem uzyskanych rezultatów. Cywilizacja łacińska jest wrogiem komunizmu, który nie uznaje obiektywnego charakteru prawdy, kieruje się mądrością etapu, nie uznaje zasad prawa rzymskiego, gdyż jest wrogiem własności prywatnej, nie uznaje etyki chrześcijańskiej, narzuca walkę klas i forsuje hasło „bierz", a nie "daj". Jak powiedział George Orwell – „Im dalej społeczeństwo jest od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym”.

Źródła historyczne

Zachowało się niewiele źródeł na temat historii X wieku. Jak zauważa prof. Jerzy Strzelczyk: "Wiek X w łacińskiej Europie był stuleciem barbarzyńskim, gdy każdy walczył z każdym. Nastąpiło ogromne załamanie intelektualne, dopalił się tzw. renesans karoliński – wielkie ożywienie intelektualne, które Europa zawdzięczała Karolowi Wielkiemu i jego następcom. W ich czasach pisało się naprawdę dużo i dzięki temu źródeł mamy więcej. (...) Mediewiści badający ten wiek wykazali, że mniej więcej od 920 do 960 roku w łacińskiej Europie niemal nic nie napisano. Nie chodzi o to, że nic się nie zachowało. Nie ma dowodów, że w ogóle powstały jakieś istotne dzieła. (...) Zmianę przyniosły dopiero lata 60. X wieku, gdy na znaczącej powierzchni dawnego państwa Karola Wielkiego ukształtowało się nowe państwo wschodniofrankijskie, które my, nieco anachronicznie, zwykliśmy nazywać niemieckim. Jego władca Otton I w 962 roku odnowił tytuł cesarski".

Miejsce chrztu Mieszka I

Miejsca chrztu Mieszka I nie da się ustalić przy obecnym stanie wiedzy naukowej. Na kartach setek publikacji pojawiło się Gniezno, Ostrów Lednicki, Poznań, Praga, Ratyzbona czy Magdeburg. Na Ostrowie Lednickim odkryto domniemane baseny chrzcielne, a w Poznaniu hipotetyczną misę chrzcielną.

Dla przykładu poznański mediewista prof. Tomasz Jurek z Polskiej Akademii Nauk postawił tezę, iż Mieszko I mógł zostać ochrzczony w Magdeburgu w 965 roku przez niemieckiego biskupa. W ówczesnej Europie ojcem chrzestnym pogańskich władców był prawie zawsze cesarz Otton I, a nie papiestwo przeżywające w tamtych czasach kryzys. Warszawski historyk prof. Przemysław Urbańczyk stworzył teorię, która zakłada wędrówkę przodków Mieszka I na ziemie polskie z Moraw po upadku Państwa Wielkomorawskiego na początku X wieku. Grupy rodów uciekały przed atakującymi ich Węgrami aż do rzeki Warty.

Data chrztu Mieszka I

Sama data chrztu Mieszka I nie jest pewna, gdyż źródła różnie sytuują to wydarzenie w czasie. Nie zachowało się żadne źródło z X, a nawet polskie źródło z XI wieku, które zawierałoby jakąkolwiek wzmiankę na temat tego faktu. Dopiero po pięćdziesięciu latach biskup Thietmar z Merseburga w swojej Kronice wspominał o zmianie wiary słowiańskiego księcia. Po 150 latach chrzest Mieszka I pojawia się na kanwie Kroniki Galla Anonima. Obie kroniki nie zawierają żadnej daty odnoszącej się do chrztu i dodatkowo różnią się chronologicznym ujęciem informacji. Rocznik świętokrzyski dawny z początku XII wieku podaje taki oto zapis: „DCCCCLXVII Mysco dux baptizatur” – 967 Mieszko książę ochrzcił się. Rocznik kapituły krakowskiej z połowy XIII wieku zawiera następującą treść: „DCCCCLXVI Mesco dux Polonie baptizatur” – 966 Mieszko książę Polski ochrzcił się. Nie wyjaśniono dotąd skąd pochodzi korekta dat. W Roczniku poznańskim starszym annalista w połowie XIII wieku napisał: „Anno domini DCCCCLX Mesco dux Polonie, primus christianus Polonus, baptizatus est” – Roku pańskiego 960 Mieszko książę Polski, pierwszy chrześcijanin polski, został ochrzczony. Oczywiście źródeł odnoszących się do chrztu Mieszka I jest więcej i mniej lub bardziej różnią się treścią, a co istotne zostały one stworzone wiele lat po zaistniałym wydarzeniu. Odnośnie daty dziennej przyjmuje się, że było to 14 kwietnia, gdyż na ten dzień w 966 roku przypadała Wielka Sobota – tradycyjnie termin, kiedy udzielano chrztów.

Nazwa państwa Mieszka I

Mieszko I był pierwszym historycznym władcą naszego kraju. W czasach panowania księcia nie funkcjonowała jeszcze nazwa Polska, która pojawiła się około 1000 roku w okresie rządów Bolesława Chrobrego (źródło - denar Bolesława Chrobrego). Państwo występuje w źródłach jako Civitas Schinesghe (źródło - dokument Dagome iudex) i Gnezdum Civitas (źródło - denar Bolesława Chrobrego) - Państwo Gnieźnieńskie.

Chrystianizacja państwa Mieszka I

Szacuje się, że chrześcijanami zostało kilkadziesiąt osób, czyli 0,003 % mieszkańców podlegających władzy księcia. Ochrzczenie wszystkich mieszkańców nie mieściło się w możliwościach logistycznych żadnego ówczesnego organizmu państwowego. Państwo Mieszka I w wyniku podbojów stało się rozległe przy ograniczonych możliwościach komunikacyjnych. W porośniętym puszczami kraju przebywało jedynie kilku, a później kilkunastu duchownych. Chrystianizacja musiała zatem przebiegać długofalowo. Dopiero w XIII wieku Polskę pokryła sieć parafii wiejskich. Kiedy Polska stała się naprawdę chrześcijańska ? Co prawda chłopi dawali się ochrzcić, ale jeszcze przez całe wieki trwali przy pogaństwie. W Małopolsce w XIII wieku typowa parafia obejmowała obszar 60 km 2, co oznacza, że na jedną parafię przypadało kilkadziesiąt wsi. Skuteczne nawracanie na wiarę na tak dużym obszarze nie było możliwe. Chłopi przemieszczający się pieszo musieliby chodząc do kościoła pokonywać dziennie łączną trasę dochodzącą do kilkudziesięciu kilometrów w obie strony. Dodatkowo sami duchowni wiejscy nie dysponowali stosownym wykształceniem umożliwiającym ewangelizację na odpowiednim poziomie. Proces chrystianizacji Polski zakończył się ostatecznie dopiero w XV wieku, czyli trwał około 500 lat.

Plusy i minusy przyjęcia chrztu przez Mieszka I

W okresie dwudziestolecia międzywojennego i PRL panowała hipoteza, iż w sytuacji tworzenia przez Ottona I arcybiskupstwa w Magdeburgu i w wyniku przegranych wojsk plemiennych w starciu z „Niemcami”, Mieszko I zdecydował się na przyjęcie chrztu ze strony czeskiej w celu ograniczenia ekspansji niemieckiej. Pierwszym krokiem było małżeństwo z córką Bolesława I Srogiego – Dobrawą. Czesi nie mieli jednak wówczas własnego biskupstwa, a podlegali niemieckiemu biskupstwu w Ratyzbonie.

Chrystianizacja państwa groziła pewnymi niebezpieczeństwami. Mieszkańcy nie byli przygotowani na nową wiarę, która była im obca. Nic nie wiadomo na temat misjonarzy przybywających do Wielkopolski przed 966 rokiem. Ukształtowany przez wieki sposób życia zakładał życie zgodnie z przyrodą, zmianami pór roku i zjawiskami naturalnymi, a pomyślność zapewniali bogowie. Słowianie nie negowali istnienia innych bóstw i włączali je do swojego panteonu wierzeń. Zmiana tego stanu rzeczy była rewolucyjna dla ludzkiej psychiki. Mieszko I narzucając nową religię musiał się przygotować na opór, gdyż trudno zmienić wieloletnią tradycję jedną decyzją. Pogańscy kapłani nagle tracili rację bytu i trudno przyjąć, że chrystianizacja nie wiązała się z opozycją z ich strony.

Mieszko w swoim państwie był niejako naczelnikiem swojej społeczności. Dużą rolę odgrywała starszyzna plemienna, a wywyższenie następowało między innymi na czas wojny. W świecie chrześcijańskim władca był namiestnikiem Boga na ziemi, co wiązało się z otrzymaniem sankcji sakralnej. Chrzest umacniał zatem pozycję władcy, a nowa religia ujednolicała społeczność. W sytuacji gdy Mieszko I podbił inne plemiona czczące własne bóstwa, zdecentralizowana wiara pogańska nie nadawała się do unifikacji całej ludności, gdzie potrzebny był jednolity system rządów, prawa i wartości. Przyjęcie chrztu umożliwiało rozwój, gdyż można było sprowadzić do kraju ludzi wykształconych, a tych zapewnić mógł przede wszystkim Kościół. Władca plemienny stawał się równorzędnym partnerem dla innych chrześcijańskich książąt.

Materiał: dr Piotr Szybowicz

 

Oceń artykuł: 9 1

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Szkolenia bhp wstępne
od 30PLN
Narożniki
Fotokubek klasyczny
19,90PLN
MEBLE PIOTR PASIEKA
Meblościanka z oferty firmy FADOME
Sprawdzanie skuteczności hamowania
Meble na wymiar: szafy przesuwne
Sprawdzanie zadymienia i analiza spalin
0

Nie kupisz już miału do celów grzewczych. Zmiany od 1 lipca 2020 r.

Od 1 lipca 2020 r. będzie obowiązywał zakaz sprzedaży miałów z węgla kamiennego dla #gospodarstw domowych oraz kotłów o mocy poniżej 1 MW. Do dyspozycji kupujących pozostaną jedynie droższe paliwa.

(czytaj więcej)
0

Światowy Dzień Środowiska. Ochrona zasobów wodnych to konieczność

Kwestia dostępności wody jest obecnie jednym z największych wyzwań #dotyczących zrównoważonego rozwoju. Nie tylko w odległych zakątkach świata, ale także w Polsce. Obchodzony 5 czerwca z inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych Światowy Dzień Środowiska to dobry moment, by zastanowić się, co każdy z nas może zrobić w kontekście ochrony tego życiodajnego zasobu.

(czytaj więcej)
0

Każdy może zostać szefem kuchni. Wystarczą produkty i pomysł

Czas spędzany w domu i utrudniony dostęp do niektórych produktów, mogą okazać się #źródłem ciekawych pomysłów. Okazuje się, że w na co dzień niedocenianych zasobach domowej spiżarni, drzemie niemały potencjał. O tym, jak własną kuchnię zamienić w prawdziwą fabrykę smakołyków rozmawiamy z Jakubem Kuroniem – szefem kuchni i ekspertem kulinarnym.

(czytaj więcej)
0

Zdrowe odżywianie podczas pracy zdalnej. Przepis na sałatkę w stylu toskańskim

Pomimo cyklicznego znoszenia obostrzeń wielu z nas wciąż pracuje w trybie #zdalnym. A to z kolei stanowi nie lada wyzwanie dla naszej codziennej diety. Inaczej bowiem komponujemy menu zabierane do firmy, inaczej podejść należy do planowania posiłków, pracując w domowym zaciszu. W obu jednak przypadkach kluczem jest zbilansowana dieta, zapewniająca siłę i energię na cały dzień intensywnej pracy.

(czytaj więcej)